Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński
Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński
Nero ma: 4 lata, 11 miesiecy i 9 dni
Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński
Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński
Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński Nero Owczarek niemiecki Stargard Szczeciński
    Witamy
Serdecznie witamy na stronie poświęconej "NEROwi" - naszemu owczarkowi niemieckiemu. Na stronie będą się sukcesywnie pojawiać wszelkie informacje z życia Nera oraz jego fotki!!

16 sierpień 2007r.
Po pół roku nieobecności w końcu znalazłem chwilke na dopisanie się. Księga gości nadal nie działa, ale postaram się ja przywrócić. Nawet nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda. A teraz pora na wytłumaczenia - dopisów nie było ze względu na braki czasowe (24 godzinna doba to zdecydowanie za mało) -niebawem na świat przyjdzie nasza córka i m.in. dlatego zabrakło wpisów na stronie (wizyty lekarskie, badania, teraz szpital plus praca zawodowa i inne zadania). Nero natomiast ma się dobrze, wręcz fantastycznie. Jest już w wieku, że tylko suczki mu w głowie. Niebawem uzupełnimy galerię a niektóre zdjęcia są na wątku Nera na stronie: http://www.owczarek.pl/

17 luty 2007r.
Dziś odwiedziła nas "siostrzyczka" Nera - Inez, z którą wybraliśmy się na spacerek z kijkami i mnóstwem biegania. Dodajemy w związku z tym obiecane fotki Nera, w tym kilka jeszcze zimowych oraz z ww. spacerku (łącznie prawie 30 :-) a w galerii dobiliśmy już do niemal 420). Nero aktualnie (jak zwykle po takim spacerku) odsypia, natomiast wieczorem pochłonie zapewne niezliczone kilogramy żywności i wypije multum wody (było bieganie, sen, więc do pełni szczęścia brakuje już tylko papu).

14 luty 2007r.
27 listopada 2006r. umiesciliśmy ogłoszenie o zaginięciu Boryska. Dzisiaj je zdjeliśmy gdyż, choc to niewiarygodne, Borysek w sobote 10 lutego br. odnalażł się i jest juz w domku.
Wkrótce dodamy nowe foty Nera. Zaczeliśmy już także przygotowania i odliczanie do zbliżających się drugich urodzin Neruchy. Prezent to na razie tajemnica :-). Byc może naszemu Onkowi się spodoba ale to sie okaże :-).

27 stycznia 2007r.
Ku wielkiej radości Nera - mamy zime - przynajmniej chwilowo ;-). Nasz ONek szaleje na śniegu jak oszalały. Pożera rzucane śnieżki, jak kopara zbiera śnieg do pyszczka, biega, skacze ... szaleje!! (śniegowe foty w galerii) . W międzyczasie od naszego ostatniego wpisu Nerucha przeszedł zatrucie pokarmowe. Całą noc nam zwracał a przez kolejną dobę prawie nic nie jadł (zresztą i tak miał wprowadzona dietę). Na szczęście obyło się bez interwencji Weta, za to teraz nadrabia zaległości i wcina za dwa ONki.

7 stycznia 2007r.

Witamy wszystkich w Nowym Roku!! U nas pogoda wciąż iście wiosenna dlatego dzisiaj wybraliśmy się z Neruchą na dłuższy spacerek połączony z bieganiem za kijakmi - zdjątka z wypadu w galerii. Nero tak się wyganiał, że pomimo, iż ze spacerku wróciliśy 4 godziny temu on nadal śpi - ale potrzebował tego i wrócił bardzo szczęśliwy i zadowolony!

30 grudnia 2006r.

Szczęśliwego Nowego Roku!!!

W Nowym 2007 Roku życzymy Wam
12 miesięcy zdrowia,
53 tygodni szczęścia,
8760 godzin miłości,
525600 minut pogody ducha i
31536000 sekund samych sukcesów!

Żaneta, Andrzej i Nero!!

Szczesliwego Nowego Roku


26 grudnia 2006r.
Kolejna porcja fotek w galerii naszej Neruchy - tym razem z cyklu "Piękną mamy wiosnę tej zimy" :-). (u nas ani grama śniegu, który jest tak uwielbiany przez Nera). Można powiedzieć, że już po świętach o czym świadczą zmęczone jedzeniem oczy naszego ONka - spadało mu ze stołu z każdej strony i od każdego a Nero jak to prawdziwy ONek odmówić nie mógł a nawet nie śmiał ;-) . Byle do Nowego Roku!!

23 grudnia 2006r.

Wesołych Świąt!!!

Najlepsze życzenia z okazji
Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku,
aby przyjście na świat Chrystusa
przyniosło ze sobą radość,
pokój, nadzieję i miłość.

życzą Żaneta, Andrzej i Nero!!

Wesolych Swiat


25 listopada 2006r.
Minął już niemal miesiąc od ostatniego wpisu, więc postanowiliśmy nadrobić zaległości. W galerii kolejna porcja fotek Nera zatytułowana "Nero jesiennie" (a na niektórych zdjęciach to prawie zimowo). Nerucha osiągnął już chyba swój maksymalny wzrost i pomimo tego że je coraz więcej to rośnie tylko wszerz (niedlugo latwej go będzie przeskoczyć niż obejść dookoła ;-) )
Zakończyliśmy już także zbieranie podpisów w akcji dla Ozzy'ego :"STOP OKRUCIEŃSTWU". Zaliczono nam 796 podpisów! Z wyniku jesteśmy zadowoleni i z tego miejsca serdecznie dziękujemy wszystkim osobom ze Stargardu Szczecińskiego i okolic oraz wszystkim którzy zbierali podpisy i je nam dostarczyli za wielkie serce i zaangażownie w akcje!!
Na dzień 21.11.2006r. zebrano łącznie 83 851 podpisów!!

30 października 2006r.
Jak błyskawica minął kolejny miesiąc!! A u Nera po staremu - czyli sielanka :-). On to ma życie. Jedzenie, spacerek (kijki), spanko, jedzenie, spacerek (kijki), spanko (...). W galerii umieściliśmy porcję 40 fotek z ostatniego miesiąca w tym z kolejnych już odwiedzin Inez - siostrzyczki labradorki :-). Inez rośnie jak na drożdżach i już się tak Nerowi nie daje. pomimo, że jest od niego kilka razy mniejsza to juz go podgryza i atakuje (co z niej wyrośnie??). Liczba odsłon strony naszego ONka przekroczyła w październiku 10 000 z czego Nero jest okropnie zadowolony :-). Dziekujemy!!

29 września 2006r.
Kolejne nowe foty w galerii naszej Neruchy.Uwieczniliśmy na nich kilka wypadów spacerkowych oraz drugie już odwiedziny przyszywanej siostrzyczki - małej labradorki - Inez. Nero juz bardziej ufnie przywitał Inez i nawet chciał się z nia pobawić. Tyle tylko, że jak nasz potwór dla zabawy "klepnął" łapą Inez'ke to biedna leciał na łeb na szyje. Ale już niedługo podrośnie i będzie równym kompanem do zabaw.
W ostatnich dniach Nerucha przebył zatrucie pokarmowe (odkurzacz jeden, wciąga wszystko co mu pod aparat ssący podejdzie) i nie obyło się bez wizyty u Veta. Na szczęście już wszystko dobrze i nasz ONek zdrowiutki z podwójnym apetytem bryka dalej ;-)

19 września 2006r.
Trwa OGÓLNOPOLSKA KAMPANIA
"STOP OKRUCIEŃSTWU WOBEC ZWIERZĄT"
Żądamy zaostrzenia kar dla znecających sie nad zwierzętami!
Jeżeli nie jest ci obojętny los zwierząt...
PODPISZ PETYCJĘ!! lub
ZOSTAŃ WOLONTARIUSZEM!!
Więcej informacji na stronie www.ozzy.dog.pl oraz
wątku dogomani dotyczącym Ozzy'ego i Kampampani "Stop okrucieństwu wobec zwierząt" pod adresem www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=100.
Ogólnopolska Kampania STOP OKRUCIEŃSTWU WOBEC ZWIERZĄT

10 września 2006r.
Bardziej niz przypuszczalismy zaangazowaliśmy się w sprawę Ozzy'ego i z tego powodu zabrakło czasu na aktualizację stronki. Ale już to nadrabiamy!!
    1. W galerii dodaliśmy fotki z naszego wypadu na pobliskie, opuszczone, poradzieckie lotnisko, gdzie nasz żołnierzyk mógł się sprawdzić "w warunkach bojowych" ;-)
    2. Wrzuciliśmy też parę fotek z odwiedzin przybranej siostrzyczki - małej labradorki o imieniu Inez.
    3. A na koniec dodaliśmy zdjęcia z dzisiejszego długieeegooo spacerku, po którym Nerucha śpi już od około 2 godzin :-)

31 sierpnia 2006r.
Dzisiaj na stronie forum dogomani ujawniono sekcję zwłok Ozzy'iego, w której orzeczono, że "u sekcjonowanego psa stwierdzono bardzo liczne i rozległe wylewy krwi tła urazowego, następowy wstrząs potraumatyczny oraz ostrą niewydolność serca". Nie stwierzono również występowania leków stosowanych przy usypianiu psów :-)
Link do pełnej sekcji:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29900&page=7&highlight=Dalsze+losy
['][']['] Ozzy, pamiętamy!! - Wszystkie psy idą do nieba [']['][']

27 sierpnia 2006r.
Wciąż z Neruchą czekamy na oficjalne rozstrzygnięcie sprawy Ozzy'ego (potwierdzoną, pisemną sekcję zwłok Biszkopcika ['][']['])!! Nie dorzucamy chwilowo nowych fotek gdyż pogoda u nas iście brytyjska. Rano mgła, szaro, nie pada. Wieczorem mgła, szaro, chłodno, nie pada. Cały dzień leje i przechodzą burze :-). Taką pogodę Nero traktuje jak to określiliśmy w stylu SPA czyli kapiele błotne i jeszcze raz kąpiele błotne :-).
Dla wszytskich zainteresowanych losami sparwy Ozzy'iego podajemy link na forum dodomania.pl .na którym będą udostępniane oficjalne informacje od osób bezpośrednio zaangażowanych: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29900


21 sierpnia 2006r.
Morderstwo Goldena
W dniu dzisiejszym wstrząsnęła nami drastyczna historia bestialskiego zabójstwa Goldena o imieniu Ozzy. W związku z tym, że okoliczności zbrodni są zatrważające uznaliśmy, że informacja ta powinna pojawić się także na stronie Nera aby jak najwięcej osób się o niej dowiedziało.
Ozzy - Jesteśmy pewni, że za Tęczowym Mostem jesteś szcześliwy i nikt Ci już żadnej krzywdy nie wyrządzi. [']['][']
Morderstwo Goldena -Ozzy [']['][']
Historia w skrócie: Jedna z forumowiczek dogmania.pl w dniu 13.08.2006r. znalazla na spacerze zchorowanego Goldena. Przygarnela go do siebie i szybko znalazła Mu tymczasowy domek u innej dogomaniaczki, w którym Ozzy miał wracać do zdrowia i czekać na właściwą adopcję. Na ogłoszenie odpowiedziała rodzina reprezentowana przez 20-letnią dziewczynę, która wydała się idealna (dom z ogrodem, tęsknota po starcie swojego Goldena...). Dalsze wydarzenia to horror. W dniu 16.08.2006r. piesek został oddany ...
... i tego samego dnia zmarł bestialsko skatowany!! Oto fragmenty z seksji zwłok:
sekcja zwłok nie wyklucza, iż udział w śmierci mają środki gryzobójcze(...)Pies został skatowany tępym narzędziem, być może była to łopata, być może inne narzędzia (...)pies ma największe obrażenia oraz złamania: mostku, grzbietu, miednicy, podudzia kończyn, przedramię kości lewej(...)Wszystkie obrażenia wyglądają na zadane tym samym czasie, czyli typowa egzekucja a nie powolne wykańczanie. (...)Teraz chyba najgorsze!Ozzy przeżył tę egzekucję, według lekarza żył jeszcze kilka godzin(...)najprawdopodobniej umarł dopiero po zakopaniu.
Forumowicze dogmania.pl obecnie walczą o ukaranie osoby odpwiedzialnej za tą zbrodnie.
Więcej można przeczytać tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29280


17 sierpnia 2006r.
Dodaliśmy kilka fotek Nera z dzisiejszego spacerku. Pomimo tego, że wróciliśmy jakieś 1,5 godziny temu to nasz ONek jeszcze nie doszedł do siebie po bieganiu i usypia na siedząco :-). Ale trzeba mu przyzać, że się wylatał. Przebiegł jakieś 3,5 km co daje 875 metrów na jedną łapę!!
Na koniec był już tak padnięty, że postanowił ponaśladować Gromka i uwalił się w kałuże pomimo naszych głośnych okrzyków "Nero NIEEEEE!!!!" Człapał do domu tak powoli, że ze 3 ślimaki przebiegły mu droge (na szczeście nie czarne :-) )
Na koniec dzisiejszej relacji z wypadu dziękujem wszystkim, którzy dopisali się do Księgi gości Neruchy i pozostawili po sobie ślad - z czego Nero i my jesteśmy bardzo zadowoleni!!

16 sierpnia 2006r.
Uzupełnilismy galerię Nera o porcję nowych 30-tu zdjęć zrobionych w okresie od 7 do 13 sierpnia. Tym samym galeria naszego ONka przekroczyła już liczbę 140 umieszczonych w niej fotek!! Sami jesteśmy w szoku, że aż tyle zdjątek :-) Neruchy udało nam się dodać. Ale na tym nie spoczniemy i już niedługo dodamy kolejne ;-)!!

9 sierpnia 2006r.
Nerulka był na kolejnym długim spacerku. Biegał po polach :-) ganiał za kijkami, i kopał już zaorane pole :-D. Do domu wrócił ledwo ledwo tak był wymęczony. Oczywiście musiał zjeść michę kaszy i michę suchego i dopiero z najedzonym brzuszkiem (bo wydobyciu z siebie donośnego beknięcia :-D ) nasza niunia położyła się spać.
Niestety mamy plagę os i nie możemy za bardzo otwierać okien, bo wpada ich pełno do domu a nasz ONek chce jej łapać (najgorsze że pyskiem). Na szczęście dziś nie złapał ani jednej. Aż strach pomyśleć, co by było gdyby zjadł oskę.

6 sierpnia 2006r.
Od ostatniego podsumowanka :-) Nero zjadł chyba z tonę ryżu, kaszy i kiełbaski :-) no i dodajmy do tego ponad 10 kg suchej karmy. Jak zwykle grubo ponad połowę tego "wyadlił", więc 3ma linię :-).
Spędza bardzo dużo czasu na spacerkach i bieganiu. W poniedziałek pogonił sarenkę, która przechodziła sobie po ulicy.
Ostatnio Neruś przechodzi okres buntu i jest strasznie niegrzeczny i nieposłuszny. Czasami naprawdę przechodzi samego siebie z pomysłami, jakie przychodzą mu do głowy a nas doprowadzają do białej gorączki ;-/. No, ale jak można nie ulec takiej kochanej mordzie! Jego słodkie spojrzenie rozwala wszystkich wiec w ten oto sposób Nerulka robi, co mu się podoba :-D.

31 lipca 2006r.
W sobote 22 lipca 2006r. byliśmy z ogoniastym na działeczce na grilu. Nero szalał ile wlazło, wykopał sobie drzewko, tyłkiem powygniatał fasolkę :-) i pogonił sąsiada od furtki. Dzień minął super i nasze ONisko było padnięte niemiłosiernie. Niestety musieliśmy uważać na osy latały jak wściekle i cały czas go atakowały a on próbował je zjeść. Na szczęscie nie udało mu sie żadnej pożreć za to mięsko z grila wchłaniał bez żadnego ale!! A jak zobaczył "kuraki na solarium" to swoją śliną łagodził skutki panującej u nas od dwóch miesięcy suszy :-)
Oto kilka zdjęć

19 lipca 2006r.
Dzisiaj dodajemy do galerii obiecane już wczoraj na wieczór fotki (byliśmy na spacerku z fotopstrykałką ale akumulatorki nam padły :-() z niesmiertelnikami w tym jedną z woja :-)

18 lipca 2006r.
Po kolejnej długiej nieobecności dodaliśmy w końcu nowe fotki Neruchy do galerii. Co do małego podsumowanie ostatnich dwóch tygodni to pod względem sapcerów, ilości pochłoniętego i wydalonego :-) pokarmu niewiele się zmieniło w stosunku do podsumowanka z 01.07.2006r. poniżej.
Nie było zbytniej sposobności ganiania kotów bo po ostatnim starciu tak i Nero jak i koty obchodzą się szerokim łukiem!! Nasz ONek obszczekał za to kilka innych piesków w tym nawet jedną sukę (podeszła agresywnie i zaczęła ujadać co Neruch odebrał chyba jako atak na niego, pancie i pancia więc zaczął bronić - a że najlepszą obroną jest atak...!!!
Mamy także spokój z kleszczami. Ostre słońce wypaliło te wszystkie %#@&^$#%* i od dwóch tygodni nie było żadnego!!
Pozazdrościliśmy także INEZ nieśmiertelników i zamówiliśmy je dla Nera. Dzisiaj przyszły i nasz mały żołnierzyk prezentuje się w nich wyśmienicię (zdjęcia z nieśmiertelnikami będą wieczorkiem). Dzięki barbara.h (www.owczarek.pl - INEZ z Kwiatowego Dworku) za namiary na firme!!

2 lipca 2006r.
Po wielu wyprawach w polne i leśne tereny, zabawy z kijakmi i bieganiu, "nedejszla wiekomna chwiła" kąpieli Nera :-). Jak to jest, że woda w jeziorkach i rzeczkach jest cacy, a ta w wannie jest beeee i to bardzo??. Ostatecznie po wielu prośbach i namowach udało się go włożyc do wanny i utrzymać tam dostatecznie długo, aby dobrze go wyszorować!! Za to jak teraz ładnie pachnie i sierść mu się świeci !! :-)

1 lipca 2006r.
Po dłużeszej przerwie wracamy z aktualizacją stronki. Na dniach dorzucimy kilkanaście fotek Neruchy. A teraz małe podsumowanko ostatnich trzech tygodni:

  • Nero był na spacerku około 90 razy (co daje średnią około 4 wypadów dziennie)

  • Zdjeliśmy z niego w przybliżeniu 20 kleszczy (co daje niemal 1 dziennie, ale zazwyczaj byly to szarże po 4 a potem kilkudniowa posucha. Uwaga z obserwacji - atakują go zazwyczaj po deszczu)

  • Nero przeżył swoją pierwszą potężną burzę (waliło bardzo mocno a miasto było podtopione) - był bardzo dzielny!!

  • Przez te ostatnie trzy tygodnie Nero pochłoną ponad 15 kg suchej karmy, niezliczoną liczbe kilogramów kaszy i ryżu wraz z dodatkami (róznymi). Ze względu na upały wyżłopał "hektolitry" :-) wody.

  • Ponad 50% wchłoniętego pokarmu i wypitej wody... wydalił :-)

  • Pogonił 4 koty, z czego trzy uciekły a jeden się bronił. Sędziowie pojedynku ogłosili remis (Nero kotu z główki a kot jemu "z liścia" w pysk - po czym był gong końca pojedymku :-) )

Jeżeli powyższe liczby wydają wam się małe to dodamy jeszcze, że z tych trzech tygodni spokojnie przespał dwa :-)!!


12 czerwca 2006r.
Działa już Galeria!! Na razie są tam 62 zdjęcia (niestety jeszcze nieposegregowane)!! Zapraszamy i życzymy miłego oglądania :-) !!

11 czerwca 2006r.
Po dzisiejszym spacerku zdecydowaliśmy się na przegląd naszego ON'ka celem wyszukania kleszczy!! Tereny mamy piękne, psicho ma gdzie latać, jednak łapie przy tym sporo tego robactwa :-(. I tym razem nie obyło się bez "operacji" usunięcia kleszcza. Po raz pierwszy (dopiero zakupiliśmy ten przyrząd) użylismy do tego celu "Pętelki do usuwania kleszczy", która okazała sie REWELACYJNA. Wykreciliśmy to tałatajstwo ze skóry naszej Neruchy szybko i w calości (ruszało jeszcze odnużami i główką jak wpadało w odchłań oceanu czyt. spływalo kiblem :-) )

10 czerwca 2006r.
Dziś rusza pierwsza w miare działająca strona o naszym piesku imieniem Nero. Już niedługo dorzucimy do galerii fotki od maluszka aż po dzień dzisiejszy!! Zapraszamy także do pozostawienia "śladu" po sobie w Księdze gości !!
Andrzej i Żaneta oraz oczywiście Nero

© 2006 Andrzej Ościak - www.mediazone.pl
Data ostatniej aktualizacji: 16-08-2007 08:59
Liczba odsłon:
statystyki stat.pl